logoblog.kubarek.info


Internet Explorer 6

Przemyślenia z pracy: dzień w którym przestanie się używać tego gówna, będzie jednym z najszczęśliwszych dni każdego webdevelopera.

IE7 swoje dziwactwa ma, złościć się można, ale te dziwactwa łatwo wykryć i naprawić. Zaś IE6 to najgorsze, co Microsoft wypuścił na rynek.

Komentarze do notki 'Internet Explorer 6'

  1. 1. BTM powiedział(a):

    True, true. Wczoraj dokładnie to samo przeszło mi przez myśl. Czy Microsoft nie miał przypadkiem jakoś w tym roku pchnąć IE7 jako poprawkę krytyczną?

    * { position: relative; }

  2. 2. webdevil powiedział(a):

    amen!

  3. 3. snufkin powiedział(a):

    Siódemka wcale nie jest lepsza, miałem niedawno wątpliwą przyjemność. Sama się wywala, zamyka, zawiesza – koszmar normalnie. Od teraz modlę się o „nigdy więcej”. ;-)

  4. 4. Livio powiedział(a):

    Nie prościej modlić się o zdechnięcie MS-a?

  5. 5. thm powiedział(a):

    Owsze IE6 nie jest dobry, ale pamiętajmy, że powstał w czasach gdy Opera nie miała wcale rynku a Firefoksa jeszcze na świecie nie było.
    Winni są uzytkownicy którzy z jakiegoś nieznanego powodu jadą na starym oprogramowaniu – BTW – IE 5 ma w Polscie więcej użytkowników niż safari…

  6. 6. snufkin powiedział(a):

    @up, nie, bo jak MS się postara może zrobić naprawdę fajne rzeczy.

  7. 7. Livio powiedział(a):

    Niektóre jego nowości w kwestii interfejsu mi się podobają, to fakt, ale nie uważam, by warto było w nim pokładać swoje nadzieje dot. czegokolwiek.

  8. 8. Livio powiedział(a):

    @thm: nie wszyscy inwestują w sprzęt… Stąd i stare systemy i stare programy.

    Błędem jest, że zaawansowani zarabiają na „naprawianiu” takich… Zarabiają na tym…

  9. 9. Voronwe powiedział(a):

    Dzień, w którym przestanie się korzystać z IE6 będzie dniem końca prawdziwego męskiego webdesigningu. Nie będzie już adrenaliny, a wszystko stanie się tak okrutnie nudnie przewidywalne, że żadnemu facetowi nie będzie już sprawiało radości. Rynek pójdzie w ręce kobiet (które przecież mają średnio większe zdolności artystyczne) i nic już nie będzie takie, jak dotąd. Czy tego chcemy?
    :P

  10. 10. pijanyadmin powiedział(a):

    Wniosek? Zainstalujcie inne przegądarki u kogo tylko się da.

  11. 11. zx powiedział(a):

    Voronwe: Racja, właściwie wtedy samo kodowanie będzie banalne do bólu, a rynek webmajstrów XHTML/CSS stanie się nieopłacalny.

  12. 12. pijanyadmin powiedział(a):

    zx – piszesz tak jakby teraz był opłacalny, wykrusza się powoli, a to z powodu pseudo webmajstrów co to robią strony za 20zł

  13. 13. zx powiedział(a):

    pijanyadmin: A mi się wydaje wręcz odwrotnie: że był okres w którym pseudo-webmasterzy faktycznie mieli najwięcej do powiedzenia i przez nich było dość ciężko. IMO ostatnio jest z tym coraz lepiej – pojawiła się jakaś świadomość, że po takie rzeczy trzeba iść do specjalisty.

    Ale jak odejdzie IE, to faktycznie praca kodera XHTML/CSS będzie tania jak barszcz. Hyh… chyba trzeba skręcać w stronę projektowania grafiki…

  14. 14. pijanyadmin powiedział(a):

    Fakt, stan „świadomości” minimalnie się poprawia, ale to nadal za mało. Ostatnio napisał do mnie <b>szef kancelarii prawniczej</b>, chciał przebudować stronę co w rezultacie skończyłoby się napisaniem calowicie nowego projektu + grafika… Zaporponował mi za to 25zł ... W dupach się poprzewracało… Mało kto potrafi docenić pracę innych…

  15. 15. BTM powiedział(a):

    „Ale jak odejdzie IE, to faktycznie praca kodera XHTML/CSS będzie tania jak barszcz. „ – nie zgodzę się. Klient, nie ma pojęcia o tym, że by strona dobrze wyglądała pod IE musimy nad nią spędzić dodatkowe kilka godzin i nie za to nam płaci. No chyba, że masz w umowie wpisane „poprawki dla IE6 – XX godzin / YY PLN” – ale wtedy przestał bym traktować Cię poważnie ;-)

  16. 16. zx powiedział(a):

    BTM: Zależy kto jest klientem. Ja najczęściej mam jasno zaznaczone, że strona ma działać we wszystkich popularnych przeglądarkach. Obsługuję raczej klientów świadomych, ale różnie bywało.

    Jeśli liczymy ileśtam za godzinę, to liczba godzin spada gdy nie musimy martwić się o dziwactwa przeglądarek, więc to się rozumie samo przez sie. Ja póki co nie stosuje ‘taryfy godzinowej’ i staram się brać za ogólnie za wykonanie, ale nie raz mam wrażenie, że biorę za dużo, bo zakodowanie czegośtam było dla mnie zbyt proste.

  17. 17. pijanyadmin powiedział(a):

    BTM – Nie mam tego w umowie, ale zazwyczaj zaznaczam dodatkowy dzień/dwa dla IE ;) zaraz po „oddaniu” bazy początkowej projektu.

Dodaj komentarz: