Złota myśl pani Środy
Najpierw zacytuję:
Kobiety przez setki lat były traktowane jako seksualne obiekty pozbawione praw, więc nic dziwnego, że teraz, gdy od niedawna maja prawa, traktuje się je podobnie
Oczywiście, proszę pani. Taki przykład - kobiety od tysiącleci przepuszcza się przodem przy wejściach. Nie z grzeczności, absolutnie! Szanujemy kobiety? Szanujemy, ale to też nie jest powód dlaczego tak robimy. Po prostu chcemy popatrzeć się na tyłki i bioderka, bez konsekwencji :-P

11:16:18 1. Anhalter powiedział(a):
Ale przecież ten cytat Środy to oczywista oczywistość, przynajmniej w naszej cywilizacji.
12:04:22
Ale o co chodzi?
12:40:53 3. Piotr Pyclik powiedział(a):
Yyyy, teraz są traktowane jako seksualne obiekty z prawami?
15:15:06 4. Hoppke powiedział(a):
Nie wiem czemu, ale na myśl o „kobiecie z prawami” do głowy przychodzi mi ‘-rwxrwxrwx’ ;)
Inna sprawa, że trochę irytuje mnie to całe ględzenie o „obiekcie seksualnym” tak jakby to było coś złego, podczas gdy znakomita większość kobiet akceptuje takie „uprzedmiotowienie” — oczywiście pod warunkiem, że pozwala im to uzyskać jakąś korzyść. No taką już mamy kulturę, że kobiety z własnej woli malują usta, noszą buty na obcasie itp.
15:54:51 5. Piotr Pyclik powiedział(a):
Hoppke: bo one robią to „dla siebie” ;)
16:37:17 6. Hoppke powiedział(a):
A tak, tych jest mi najbardziej żal. Samemu jestem trochę zakompleksiony, ale nie na tyle, by np. niedogolona broda czy naturalny wygląd twarzy zachwiewał moją pewnością siebie (czy też komfortem psychicznym).
No ale ja nie myślę o sobie w kategoriach obiektu seksualnego (czasem trochę fantazjuję, ale to się nie liczy, no nie? :)
19:32:20
„Nie wiem czemu, ale na myśl o „kobiecie z prawami” do głowy przychodzi mi ‘-rwxrwxrwx’”
Hoppke: ... a sticky bit? :D