Pytania filozoficzne
Jak to czasem bywa, znów wypadek na drodze, wiadomo o czym mowa. Zatem pytania, które kłębią się w mojej mózgownicy, niestety dalej pozostające bez odpowiedzi:
- Będzie żałoba narodowa czy też nie?
- Po co premier i minister zdrowia lecą na miejsce katastrofy?

15:30:07
Oby tylko nie lecieli razem :)
16:16:24
Ja nie wiem. Był jakieś wypadek z premierem?
17:25:24
Obstawiam, że żałoby nie będzie.
17:36:58
ja się zastanawiam, czemu takie wiadomości są w ogóle opisywane w mediach, a że już na pierwszych miejscach na wszystkich ramówkach... wiadomość o wypadku jest ważna dla rodzin i bliskich (którzy i tak przecież są powiadamiani), policji/innych służb i może kierowców (warto jednak od czasu do czasu przypomnieć, że trzeba jeździć rozważnie ;)). szczerze - ja mam to gdzieś, z całym szacunkiem do ofiar. przykro mi, okej! codziennie ginie tylu ludzi, nie mam siły opłakiwać wszystkich.
rozumiem, że takie sceny podnoszą oglądalność, ludzie szukają sensacji, ale... wychodzi mi teraz na to, że w ogóle oglądanie tych scen wypadku to zbrodnia duchowa ;)
19:35:32 5. n3m0 powiedział(a):
Że jaki wypadek?
21:03:09
Ten wypadek: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8428416,Rzecznik_MSZ__13_ofiar_wypadku_polskiego_autokaru.html
Myślałem, że media zrobią niezły hype, na szczęście wydaje się, że już jutro będą mówić o czymś innym.
hcz: miałeś rację, ale w Polsce jest wszystko możliwe ;)
Amused: myślę, że to kwestia sensacji właśnie, dziennikarze czują się bardzo potrzebni wtedy.
22:49:32 7. thot22003 powiedział(a):
premier nierob wrociwszy z wakacji musialby sie wziazc do roboty. bo ile mozna nic nie robic? a tu trafil sie wypadek... trzeba sie pokazac, ze sie cos robi, ze sie jest czyms zajetym i znow polityke mozna odlozyc. byle do wyborow. ne wprowadzac reform, ale utrzymac stolek.
22:53:39 8. Michał _kUtek_ Kuciński powiedział(a):
Dlatego, że są tam media, a politycy mogą sobie podbić pozytywny pijar mówiąc jak bardzo im przykro i że zajmą się rodzinami ofiar. Czyż to nie słodkie?
To test dla nowego prezydenta.